Masaż przy fontannie, peeling na kamiennym podeście, jacuzzi w wodzie morskiej, a wokół woń orientalnych olejków i wnętrza jak z baśni Tysiąca i Jednej Nocy – Tunezja to nie tylko piękne plaże, ciepłe morze, egzotyczne krajobrazy i cenne zabytki. To także idealne miejsce na odnowę biologiczną w ośrodkach thalassoterapii (z greki: thalasso to morze). Podstawą zabiegów jest wszystko, co morskie: woda morska, klimat, sole, błoto, algi. Te dary natury mają niezwykłą moc: odżywiają, wzmacniają, oczyszczają, poprawiają stan skóry i… duszy. Wykorzystuje się je w kuracjach uodparniających, przeciwmigrenowych, odchudzających, upiększających, antystresowych.
Zabiegi odbywają się w luksusowych wnętrzach nawiązujących stylem do antycznych term i arabskich pałaców z kojącym szumem fontann, strumieni i kaskad solnych basenów (z muzyką podwodną!). W prawdziwy błogostan – wraz z zabiegami – wprowadza widok tutejszych mozaik, kolumn, marmurowych ścian, wewnętrznych ogrodów z rzeźbami na modłę antyczną, zdobionych sklepień, ekskluzywnych tepidariów (sale wypoczynku) z panoramicznymi oknami, profesjonalnie wyposażonych gabinetów zabiegowych i siłowni z możliwością patrzenia na bujną roślinność lub plażę. Przygoda z thalasso zaczyna się w hammanie.
Otulina pary wodnej wycisza i rozgrzewa ciało, polewanie chłodną wodą poprawia krążenie, a głęboki peeling szorstką rękawicą z użyciem mydła z oliwek likwiduje zrogowaciały naskórek. Na tak oczyszczoną skórę asystentka łaźniowa
nakłada maskę z alg lub miodu i rumianku. A potem, w zależności od życzeń i wskazówek lekarza (spotkanie z nim odbywa się na początku kuracji) – korzystamy z innych dobrodziejstw: kąpiele i gimnastyka w słonym basenie, hydromasaże, bicze wodne, natryski, krioterapia, inhalacje, drenaż limfatyczny, kąpiele w kwiatach i algach, okłady z alg i błota, masaże na bazie tutejszych naturalnych olejków: jaśminowego, różanego, ziołowego albo – hitu tunezyjskich spa – neroli, uzyskiwanego w wyniku destylacji świeżych, zbieranych ręcznie kwiatów pomarańczy gorzkiej.
Ośrodki thalasso zintegrowane są z luksusowymi hotelami, po zabiegach można korzystać z ich infrastruktury, plaży, morza, pograć w golfa, jeździć konno, zapalić sziszę, wybrać się na wycieczkę na przykład do Kartaginy i obejrzeć tam ruiny łaźni rzymskich.
Ci, którzy marzą o radykalnej zmianie wyglądu poddają się operacjom plastycznym. W tej dziedzinie Tunezja zdobyła solidną pozycję na świecie. Wysoki standard usług, wykształceni we Francji lekarze, nowoczesny sprzęt, bardzo dobre warunki pobytu, dyskretny wielojęzyczny personel – to atuty tutejszych prywatnych klinik, których najwięcej znajduje się w okolicach Tunisu i Monastiru. Na listach zabiegów dominują: lifting twarzy, korekta biustu, nosa, uszu, odsysanie tkanki tłuszczowej, wypełnianie zmarszczek, transplantacje włosów, operacje ortopedyczne, dentystyczne i tak dalej. A po pobycie w klinice – już z nowym ciałem – warto wypocząć w którymś z kurortów i odkrywać uroki Tunezji.