Rodzina golfistów w Polsce stale się powiększa, sezon w pełni i zaczęły się pojawiać kolejne osoby zafascynowane tą dyscypliną. Na pewno przekażą „bakcyla” następnym i znów będzie nas więcej. Dla tych, co dopiero zaczynają interesować się golfem – garść informacji o grze, która wbrew pozorom łatwa nie jest.
Może też wyglądać na dość nudną, a jednak potrafi wywołać olbrzymie emocje u grających. Zdawać się również może, że nie wymaga specjalnej kondycji, a potrafi solidnie zmęczyć. I prawie zawsze po bliższym poznaniu padają stwierdzenia: „nie wiedziałem, że to tak trudna gra”, „nie myślałem, że to tak męcząca gra”, „nigdy nie przypuszczałem, że to jest tak wspaniała gra!!!”.
Kije – bez nich ani rusz. Woody, irony, putter – dla zaczynającego przygodę z golfem wyglądają dziwnie, ale bez obaw, szybko się z nimi można zaznajomić i przestają być tak tajemnicze. Woody kiedyś były robione z drewna i stąd pochodzi ich nazwa, ale teraz są metalowe, stalowe lub tytanowe. Irony, podobnie jak woody, wykonane są z metalu, ze stali lub stopów. Jedne i drugie osadzone są na trzonku (shaft), w woodach, grafitowym, a w ironach, stalowym lub grafitowym. Każdy shaft jest zakończony uchwytem (grip), przeważnie gumowym, ale bywają też z innych tworzyw sztucznych lub ze skóry, mogą być czarne lub różnobarwne, w zależności od upodobania. W czasie gry można ich mieć w torbie „tylko” czternaście. Początkujący tego wszystkiego nie wykorzystują, ale stopniowo zaczyna się używać całego kompletu. I właśnie ten zestaw znajduje się w charakterystycznej torbie golfowej.
Torby, podobnie jak kije, różnią się od siebie nie tylko fasonem czy kolorem, ale przede wszystkim przeznaczeniem. „Stand bag” jest to torba, którą się nosi na ramieniu lub częściej, na specjalnych szelkach, na plecach. Nazwa stand wzięła się od tego, że torba posiada specjalne rozkładane nóżki, pozwalające postawić ją na czas, kiedy golfista wykonuje uderzenie. „Cart bag” – torba, którą można wygodnie przymocować do wózka golfowego, często jest większa i pojemniejsza od „stand bag” – w końcu nie trzeba jej dźwigać. „Tour bag” to duża i dość ciężka torba używana przez zawodowych graczy, najczęściej noszona przez caddiego, więc raczej nie polecam, bo to dodatkowe obciążenie. Dobrym uzupełnieniem jest „carry bag”, mała torba na kilka kijów. Można jej używać kiedy nie idzie się z pełnym zestawem, na przykład na driving range. Torby dla pań często różnią się fasonem, kolorem i ciężarem, podobnie jak dziecięce czy juniorskie, które też są specjalnie dopasowane do młodszych graczy.
Następnym elementem wyposażenia jest strój golfisty. Dawniej oficjalny i elegancki, obecnie coraz bardziej urozmaicony i kolorowy, ale nadal szykowny. Na żadnym szanującym się polu nie można pokazać się w jeansach czy też w nieodpowiedniej koszulce.
Jeśli jest ciepło, to można grać w krótkich spodniach, ale szorty są niemile widziane. Pasek do spodni jest koniecznym uzupełnieniem stroju gracza. Panie mogą sobie pozwolić na trochę większą swobodę i urozmaicenie stroju, ale również wszystko powinno być eleganckie. Buty – koniecznie z kolcami (spikes) – tyle, że zrobionymi z tworzywa sztucznego. Na kolce stalowe mogą sobie pozwolić jedynie zawodowcy i lepiej się tego trzymać, bo na większości pól nie wolno używać innych, niż tylko miękkie.
Skoro poznaliśmy już sprzęt, to czas przymierzyć się do grania. Najlepiej zacząć od poćwiczenia i rozgrzania się na driving range’u, w miejscu, gdzie mamy sporo przestrzeni przed sobą, specjalne stanowiska, wyznaczone odległości i cele. Tam możemy potrenować uderzenia różnymi kijami. Uderzamy na odległość lub do celu, natomiast na practice greenie ćwiczymy putty, czyli uderzenia do dołka. Kiedy już się dobrze rozgrzejemy, wypróbujemy poszczególne uderzenia – możemy z naszymi partnerami rozpoczynać grę. Idziemy na pierwsze „tee”. Pamiętamy o wyłączeniu telefonów! Często przypominają o tym napisy, ale przede wszystkim etykieta golfowa.
Tee to obszar, z którego wybijamy pierwszą piłkę na każdym dołku. Możemy umieścić ją na kołeczku (zwanym również tee), robimy swing, słyszymy uderzenie i piłka leci. Najlepiej żeby leciała w kierunku dołka i na fairway. Po uderzeniu tee (kołeczek) należy zabrać, jeśli się nie złamał, lub sprzątnąć, jeśli jest złamany. O tym zawsze pamiętajmy, bo to także etykieta golfowa.
Kolejno uderzają wszyscy gracze z grupy i każdy idzie do swojej piłki. Następne uderzenie jako pierwszy wykonuje ten, którego piłka poleciała najkrócej. Ponowny swing, kolejne uderzenia i jesteśmy na greenie. Tu już „tylko” trzeba wbić piłkę do dołka i pierwszy dołek będzie za nami. Mamy dwa putty, więc niby łatwo, ale różnie bywa. Można zagrać par, czyli dołek zaliczony w planowej liczbie uderzeń (par dołka), może być birdie, czyli jedno mniej niż planowana liczba, eagle – dwa poniżej planowanej liczby – dalej się nie rozmarzajmy. Jest jeszcze druga strona medalu: bogey, czyli jedno uderzenie więcej niż planowane, double bogey – dwa więcej, i tak dalej, ale pesymistami również nie bądźmy. Piłka wpadła do dołka, więc chorągiewka wraca na swoje miejsce, a my kierujemy się na następne tee, dołek numer dwa. Po drodze lub przed następnym tee możemy wpisać swoje wyniki do score carty i przygotowujemy się do zagrania następnego dołka. Rozpoczyna ten, który najlepiej zagrał na poprzednim. Znów pierwsze uderzenie, czyli drive.
Ambicją gracza jest posłanie piłki jak najdalej. Niestety, często zapomina się o tym, że to nie jest gra tylko na odległość, ważniejsza jest precyzja, jednak – wbrew woli gracza – piłka czasem zaczyna skręcać w prawo (slice) lub lewo (hook). To błędy i trzeba nad tym popracować. Zdarzają się nawet najlepszym. Jeśli piłka zniknęła nam z oczu, to jej szukamy, ale pamiętajmy, że szukamy tylko pięć minut i nie powinno się tego czasu przekraczać, bo opóźnimy grę następnym golfistom, a to znów wbrew etykiecie. Poza tym, możemy się narazić na upomnienie ze strony marshalla, który czuwa nie tylko nad tym co się dzieje na polu, ale również nad płynną grą. Udało się. Piłka znaleziona, gramy dalej, „piękne” uderzenie w stronę greena i... niestety, piłka wylądowała w piaszczystym dole (bunker). Co teraz, kara? Według reguł, nie. Jednak znalezienie się w bunkrze jest dla początkujących graczy wyjątkowo dotkliwym problemem, mimo
że specjalny kij (sand wedge) niby pomaga, ale zawsze to inne warunki. W końcu się uda i piłka znów znajdzie się na greenie. Warto pamiętać, że jeśli pozostawiła ślad po upadku (ball mark, pitch mark), należy to naprawić, używając specjalnego „widelca” (divot tool).
Jeśli zobaczymy na greenie uszkodzenia, których nie zrobiła nasza piłka, to elegancko jest je również naprawić. Green to delikatna powierzchnia i warto o nią dbać. Dlatego też torby czy wózki zawsze zostają poza greenem. Powinno się poprawiać wszelkie naruszenia trawy (divoty), które powstały na skutek naszej gry. Tak sobie idziemy od jednego dołka do następnego i ani się spostrzegliśmy, a za nami parę kilometrów marszu, zaliczonych osiemnaście dołków, zadowolenie (czasem złość), i przed nami „dziewiętnasty dołek”, czyli dom klubowy, w którym możemy odpocząć po grze, gdzie na pewno przeżyjemy jeszcze raz to, co już za nami i na sto procent umówimy się na następne spotkanie.
W co możemy grać? Oczywiście w golfa, ale gier golfowych jest kilka i są urozmaicone, pozwalają na wspólną grę golfistów na różnych poziomach zaawansowania. Dzięki systemowi handicapowemu, ten teoretycznie słabszy nie jest z góry skazany na porażkę.
Strokeplay
Najbardziej znana i popularna gra golfowa. Liczy się liczba uderzeń oddanych na osiemnastu dołkach. Najczęściej grana przez zawodowców. Może być liczona netto (liczba uderzeń po uwzględnieniu handicapu) i brutto (rzeczywista liczba uderzeń).
Matchplay
Gra na dołki. Mecz rozgrywany między dwoma graczami, gdzie liczona jest liczba wygranych dołków. Ten z graczy, który wygra większą ilość (z osiemnastu) jest zwycięzcą.
Foursomes
Mecz rozgrywany między parami graczy, każda para gra jedną piłką. Zawodnicy uderzają na przemian, aż do wrzucenia piłki do dołka. Może być grany w systemie matchplay lub strokeplay. Gra jest prowadzona w ten sposób, że gracz, który rozpoczyna grę na pierwszym tee, zaczyna na wszystkich dołkach nieparzystych, a jego partner na parzystych.
Stableford
Gra lubiana przez mniej zaawansowanych graczy, w której każdy zakończony dołek jest punktowany. Za eagla uzyskuje się cztery punkty, za birdie – trzy, za par – dwa, a za bogey – jeden punkt. Wygrywa osoba z największą liczbą zdobytych punktów.
Texas scramble
Gra drużynowa z udziałem czterech graczy. Polega na tym, że każdy z nich oddaje drive, wybierany jest najlepszy z czterech i od tego miejsca kolejno uderzają. Następnie znów wybierane jest najlepsze uderzenie, i tak aż do skończenia dołka.
Słownik golfowy:
Address – setup – ustawienie się gracza do zagrania piłki
Airshot – uderzenie bez kontaktu z piłką, jest liczone jako normalne uderzenie, chociaż piłka nie zmieniła swego położenia
Approach shot – uderzenie na green, lokujące piłkę jak najbliżej dołka
Backspin – wsteczna rotacja piłki po uderzeniu. Bywa stosowany świadomie w celu zatrzymania piłki na greenie
Birdie – jedno uderzenie poniżej par dołka
Bogey – jedno uderzenie powyżej par dołka
Bunker shot – uderzenie zagrane z piasku na lub w okolicę greena
Chip – krótkie uderzenie na green, piłka po niskim locie toczy się
Divot – kawałek trawy wyrwany po uderzeniu piłki, zawsze powinien zostać naprawiony
Driver – kij numer jeden, najdłuższy, najdalej uderzający, służący do rozpoczynania gry z tee
Fairway – przestrzeń pola znajdująca się pomiędzy tee a greenem, pokryta krótko przystrzyżoną trawą
Fairway woods – kije typu wood używane do gry z pola, mogą być oznaczone numerami od dwóch do dziewięciu
Fore – okrzyk ostrzegający innych graczy o lecącej w ich kierunku piłce
Green – obszar, na którym znajduje się dołek, szczególnie zadbany i pielęgnowany
Grip – gumowe zakończenie kija, miejsce uchwytu Grip – sposób trzymania kija przez golfistę
Handicap – potwierdzony przez komisję handicapową stopień umiejętności golfowych
Hazard – stała przeszkoda na polu (woda, bunkier)
Hole – dołek na greenie
Honor – zaszczyt rozpoczynania gry na tee (najlepszy gracz na pierwszym lub zwycięzca poprzedniego dołka na kolejnym)
Hook – błędne uderzenie, piłka skręca na lewo (gracz praworęczny)
Mark – znacznik, którym zaznacza się piłkę na greenie
Marker – osoba zapisująca wyniki, przeważnie współgracz
Out of bounds – teren poza grą, zagranie tam skutkuje punktem karnym i powrotem do miejsca uderzenia
Par – liczba uderzeń na dołku i polu, w której powinny zostać zaliczone
Pitch – wysokie zagranie piłki na green
Putt – zagranie piłki leżącej na greenie
Putter – kij do uderzania piłki leżącej na greenie
Rough – wyższa trawa wokół fairwaya
Rules – przepisy golfowe
Slice – błędne uderzenie, po którym piłka skręca w prawo (gracz praworęczny)
Tee – kołeczek, na którym ustawia się piłkę, rozpoczynając grę na dołku