Polo jest współcześnie kojarzone z luksusowym, elitarnym sportem, nierozerwalnie związanym z życiem towarzyskim wyższych sfer. Nie wszyscy jednak wiedzą, że jest to przede wszystkim najstarsza gra zespołowa świata. Od wieków polo jest nazywane królem gier i grą królów, zgodnie z zapisem odnalezionym na kamiennej tablicy, w pobliżu starożytnego boiska do polo w Gilgit, na terenie dzisiejszego Pakistanu: „Let other people play at other things-the King of Games is still the Game of Kings”.
Polo jest najstarszym sportem drużynowym na świecie i jednocześnie jedyną grą zespołową prowadzoną na zwierzętach. Pierwsze zapiski pojawiły się 600 lat p.n.e. i dotyczą armii perskiej, która grywając, przygotowywała kawalerię konną do walk lokalnych. Nazwa gry pochodzi od słowa „pulu”, co w języku tybetańskim oznacza piłkę. Polo trafiło do Europy w XIX wieku wraz z oficerami brytyjskimi stacjonującymi wówczas w Indiach.
Pierwszy europejski pokaz polo odbył się w Londynie w 1871 roku. Do dziś polo jest mocno osadzone w kulturze Wielkiej Brytanii, gdzie nadano mu elitarny charakter i odpowiednią otoczkę towarzyską. Podczas najsłynniejszego turnieju Queen's Cup w Windsorze, eleganccy dżentelmeni i panie w wytwornych kapeluszach, włączając w to królową Elżbietę II, udeptują darń w przerwach meczu. Brytyjczycy opracowali zasady gry i rozpowszechnili ją na całym świecie. Polo pozostaje przypisane rodzinie królewskiej, a Książę Karol i jego synowie, jako amatorzy, osiągają w nim niemałe sukcesy.
Obecnie jednak mekką polo pozostaje Argentyna. Stamtąd pochodzą najlepsze konie, tak zwane polo ponies, które są niesamowicie szybkie i waleczne. Popularność polo w Argentynie oraz wspaniałe warunki klimatyczne owocują niewątpliwie najlepszymi zawodnikami i trenerami na świecie. Zapaleńcy polo z Europy spotykają się tam każdej zimy, aby doskonalić swoje umiejętności.
KONIE
Konie używane do polo powinny, jak mawiają specjaliści, charakteryzować się szybkością koni pełnej krwi, inteligencją arabów i zwrotnością rasy quarter horse. Wymaga się od nich wytrzymałości, odwagi, posłuszeństwa, równowagi i umiejętności natychmiastowego reagowania na sygnał jeźdźca.
Dawniej w rozgrywkach brały udział kuce („polo pony”), ale w latach dwudziestych ubiegłego wieku wycofano limit wzrostu. Obecnie konie do polo mierzą około 152 centymetrów w kłębie. Są to z reguły krzyżówki koni pełnej krwi z amerykańskimi quarter horse lub argentyńskimi criollo. Obie te rasy używane są przez kowbojów – w Argentynie „gauchos” – do pracy z bydłem.
Idealny koń do polo wyróżnia się szlachetną głową, cienką, lekko wygiętą szyją, stosunkowo drobnym ciałem, muskularnym zadem, prostymi, wytrzymałymi nogami i twardymi kopytami. Umaszczenie nie jest istotne.
Wszystkie te cechy są niezbędne ze względu na szybkość gry, częste zatrzymania i zmiany kierunków podczas meczu.
REGUŁY GRY
Opanowanie reguł polo zawartych w grubej księdze zajmuje zawodnikom około trzech lat. Sprowadzając je tylko do podstawowych narzędzi, należy wspomnieć o boisku, piłce, kijach i koniach.
W zależności od podłoża boiska wyróżnia się trzy rodzaje polo – polo na trawie, arena polo na syntetycznej nawierzchni i polo na śniegu. Klasyczne polo na trawie jest rozgrywane na boisku wielkości prawie dziesięciu boisk do piłki nożnej (260m x 120m). Wówczas drużyny liczą czterech zawodników. Niesamowicie widowiskowe, przypisane znanym kurortom zimowym jak na przykład szwajcarskie St. Moritz, jest polo na śniegu. W takich pojedynkach podstawową różnicę stanowi piłka, która jest jaskrawo pomarańczowa. Z uwagi na ogromne koszty utrzymania boiska w tradycyjnym polo coraz bardziej popularne staje się arena polo, które jest rozgrywane na specjalnej nawierzchni, doskonale amortyzującej nacisk kopyt. Wówczas drużyny są dwu lub trzyosobowe, a boisko ma wymiary od 30 do 50 metrów szerokości i od 60 do 100 metrów długości. Gra natomiast jest bardziej dynamiczna i widowiskowa. Celem rozgrywki polo jest wbicie piłki do bramki rywala za pomocą kija zwanego malletą. Kije od początku historii polo są wykonane z bambusa. Wielokrotnie próbowano znaleźć inny materiał, ale bezskutecznie. Mimo postępu technologicznego bambus okazał się niezastąpiony.
W pojedynku uczestniczą dwie drużyny poruszające się konno. Mecz składa się z maksymalnie czterech części, zwanych czakerami (ang. chukker), każda z nich trwa 7 minut 30 sekund, a w przypadku arena polo 6 minut i 30 sekund. Jest to dokładnie tyle, ile polo pony bez ryzyka może wykorzystywać do maksimum swoją prędkość i zwrotność. Każda następna minuta gry jest już zbyt mocno odczuwalna dla konia. Podczas meczu zawodnicy zmieniają konie w trzyminutowej przerwie między czakerami, dlatego jeden gracz powinien posiadać przynajmniej dwa, a najlepiej cztery konie. Wtedy można rozegrać cztery części meczu. W polo wykorzystuje się specjalną odmianę koni, tak zwane polo ponies. Są one mniejsze, ale bardzo silne i zwrotne. Konie do polo mają przystrzyżone grzywy i związane ogony, aby uniknąć zaplątania kija we włosie w czasie gry. Z kolei ich nogi są zabezpieczane przed urazami specjalnymi ochraniaczami i bandażami. Najlepiej sprawdzają się wierzchowce między szóstym a piętnastym rokiem życia, bo wtedy osiągają odpowiednią dojrzałość do gry.
W czasie rozgrywek pełno pracy mają też luzacy, którzy muszą rozprężyć i przygotować wszystkie konie. Grę rozpoczyna sędzia, rzucając piłkę między dwie drużyny ustawione na środku boiska. W rozgrywkach polo chodzi o to, w pewnym uproszczeniu, aby wbić drużynie przeciwnej jak najwięcej bramek. Stanowią ją dwa słupki ustawione w odległości 7,3 metra od siebie. Bramka pozbawiona jest siatki i poprzeczki, więc gol pada, gdy piłka przejdzie na dowolnej wysokości pomiędzy słupkami. Ciekawostką jest to, że stronę gry zmienia się po każdej zdobytej bramce.
W czasie gry dozwolone jest zaczepianie kijem o mallet przeciwnika, zderzanie się koni, wypchnięcie przeciwnika poza linię, przejęcie piłki. Aby zapewnić graczom i koniom możliwie największe bezpieczeństwo każda z tych akcji jest dokładnie opisana w zasadach gry. Bardzo szczegółowe wytyczne definiują też sposób poruszania się graczy po boisku i zasady pierwszeństwa („right of way” i „line of the ball”). Cała gra w polo oparta jest właśnie o „line of the ball”, czyli linię po jakiej porusza się uderzona piłka oraz jej potencjalne przedłużenie. Gracz, który uderzy piłkę nabywa prawo pierwszeństwa i żaden inny jeździec nie może przekroczyć przed nim linii gry. Ale może podążać za piłką z dowolnej strony linii. Dwaj gracze jadący na przeciwko siebie mogą jechać wyłącznie po dwóch stronach linii, tak aby mogli bezkolizyjnie uderzyć piłkę. Po każdym uderzeniu, gdy piłka zmienia kierunek, powstaje nowa linia gry. Większość fauli i kar wynika z niepoprawnego, czyli niebezpiecznego przekroczenia „line of the ball”.
Łamanie zasad, a przede wszystkim powodowanie niebezpiecznych sytuacji w grze podlega karom, których jest aż dziesięć. Najczęściej stosowane to rzuty karne wykonywane z różnych odległości od bramki. Najbardziej surowa kara to dyskwalifikacja zawodnika. Przeciwnicy mają prawo do obrony niektórych rzutów karnych.
Członkowie drużyny mają do wykonania określone zadania. Gracze numer 1 i 2 to napastnicy, z tym że z numerem 1 gra zazwyczaj najmniej doświadczony zawodnik. Numer 3 to obrońca, ale jego zadaniem jest również przechwycenie piłki i posłanie jej napastnikom. Długie strzały wymagają dużych umiejętności i precyzji, dlatego w tej roli występuje najczęściej najbardziej doświadczony gracz. Czwarty jeździec jest obrońcą. Zawodników łatwo rozpoznać po numerach nadrukowanych na koszulkach. Zależnie od sytuacji, jaka rozgrywa się na boisku, role jeźdźców mogą się zmieniać w trakcie gry, gdyż nadrzędnym celem jest zdobycie bramki. Zawodnicy starają się ocenić w jakim kierunku potoczy się piłka i zajmują pozycje, aby ją przejąć.
Nad poprawnością rozgrywek czuwają: arbiter, dwóch sędziów na koniach oraz jedna osoba mierząca czas. W ważnych rozgrywkach wyznaczani są również sędziowie bramkowi. Oprócz nakładania kar mogą oni również przerwać grę jeśli stwierdzą uszkodzenie sprzętu lub rzędu końskiego, zagrażające bezpieczeństwu konia lub jeźdźca.
WYPOSAŻENIE JEŹDŹCA
Zawodnik polo ubrany jest w strój do jazdy konnej. Bezwzględnie musi nosić kask. Zalecane są: ochronna maska na twarz, okulary i kamizelki. Buty do polo są z reguły zrobione z brązowej skóry, ale bywają też czarne. Na kolana jeździec zakłada skórzane ochraniacze. Dopuszczone są ostrogi, ale muszą być one zaokrąglone, aby nie raniły konia. Jeźdźcy mogą też używać palcatów, lecz tylko w czasie, gdy piłka jest w grze. Jednak najważniejszym elementem wyposażenia jest mallet, służący do uderzania piłki. Mallety, na pierwszy rzut oka podobne, różnią się między sobą. Długość kija zależy od wysokości konia i jeźdźca. Waga główki oraz giętkość malleta zależą od preferencji zawodnika oraz strzałów jakie najczęściej oddaje. Bardziej giętkie kije służą do posyłania piłki na dalszą odległość. Trzonek, najczęściej bambusowy, o długości do 1,5 metrów poddawany jest obróbce, mającej zapewnić mu wytrzymałość i pożądaną giętkość. Główka malleta zrobiona jest z różnego rodzaju specjalnie utwardzanego drewna.
W polo używa się siodeł płaskich, bez poduszek. W galopie jeźdźcy często anglezują po to, by odciążyć konia. Jazda w pełnym siadzie byłaby dla koni zbyt męcząca, a z kolei półsiad utrudniłby graczom szybką reakcję.
RZĄD KOŃSKI
W polo stosuje się uzdy wędzidłowe: pelham lub gag. Pelham używany jest w polo z zastosowaniem dwóch par wodzy. Górna wodza służy do prowadzenia konia. Dolna pozostaje na lekkim kontakcie i używana jest tylko w razie potrzeby. Dodatkowymi elementami kiełzna są łańcuszek i pasek podbródkowy. Pelham wywiera ucisk na język, krawędzie żuchwy, wargi i kark. Gag, inaczej mówiąc wędzidło dźwigowe, powoduje unoszenie głowy konia oraz ucisk na jego język, żuchwę, wargi i kark. Dźwignię tworzą: kawałek skóry lub metalowy pręt przechodzące przez kółka wędzidła i łączące się z jednej strony z paskami policzkowymi, a z drugiej z wodzami. W tym przypadku również stosuje się dwie pary wodzy. Konie bezwzględnie muszą mieć ochraniacze na nogach oraz zaplecione ogony.
POLO W POLSCE
Polskie tradycje gry w polo sięgają dwudziestolecia międzywojennego. Sport ten uprawiali kawalerzyści i panowie z tak zwanych dobrych domów. Własne drużyny mieli żołnierze XV Pułku Ułanów w Poznaniu i szwoleżerowie z I Pułku w Warszawie. Wielkim entuzjastą polo był hrabia Alfred Potocki. Po wojnie nie kontynuowano tradycji związanych z polo, aż do inaugurującego meczu pokazowego, który odbył się w 2003 roku na Służewcu. Polo przywrócili w Polsce miłośnicy koni i pasjonaci gry królów, stając się na nowo prekursorami polo w naszym kraju. Osoby te są nadal aktywnymi graczami i propagatorami polo.
W Polsce mamy obecnie około 25 aktywnie grających zawodników zrzeszonych w klubach. Główna idea polo opiera się o kluby, w których zawodnicy trenują i na których spoczywa obowiązek pielęgnacji koni. W Polsce działają cztery kluby – Warsaw Polo Club, Buksza Polo & Riding Club, Wielkopolski Polo Klub, Żurawno Polo Club. Kluby zrzeszone są w Polskim Towarzystwie Polo, które od 2004 roku należy do Międzynarodowej Federacji Polo (Federation of International Polo). FIP skupia osiemdziesiąt organizacji z całego świata, ale tylko pięćdziesiąt z nich, w tym Polskie Towarzystwo Polo, ma statut pełnego członka. FIP uzyskał statut Federacji Uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.