Kalendarz Pirelli od ponad czterdziestu lat jest dla wielu koneserów fotograii i kobiecego piękna niemalże obiektem kultu. Stworzone przez najznamienitszych światowych fotografów zdjęcia zachwycają swym kunsztem, pedantyczną wręcz dbałością o szczegóły, ale przede wszystkim urodą modelek. Nie bez znaczenia dla końcowego efektu jest również fakt, że twórcy kalendarza wybierali na miejsca sesji najbardziej malownicze zakątki świata. Przemierzali egzotyczne, prawie nietknięte działalnością człowieka dzikie plaże Wysp Bahama i Seszeli, tajemnicze zakątki Afryki, zakazane chińskie dzielnice, górskie zakątki Wielkiej Brytanii czy też tętniące życiem „miejskie dżungle” jak Nowy Jork,
by za każdym razem na nowo odkrywać piękno kobiecego ciała.
Kalendarz Pirelli to również podróż w głąb kultury, do nowych sposobów ukazywania piękna. Ewolucję w postrzeganiu kobiecego aktu możemy odkryć w albumie „The Complete Works: The Pirelli Calendar 1964-2007”, który jest efektem długich, skrupulatnych badań i odzyskiwania archiwalnych materiałów. Dzięki niemu każdy ma możliwość odbycia fascynującej podróży poprzez historię mody, trendów i zwyczajów ostatnich lat, śledząc rozwój kalendarza, którym posługuje się Pirelli, by między innymi kreować swój pozytywny wizerunek.
Należy jednak podkreślić, że początki nie były łatwe i wcale nie zwiastowały oszałamiającego sukcesu Kalendarza Pirelli. Został on wydany po raz pierwszy w 1963 roku przez Pirelli Limited – brytyjską część spółki – a jego głównym zadaniem było zbudowanie mostu komunikacyjnego między wyspiarską ilią a centralą we Włoszech. Pierwsze wydanie, skoncentrowane na typowo branżowej tematyce, cieszyło się umiarkowanym powodzeniem. Jednak zmiana strategii w 1964 roku przyniosła spektakularny sukces. Opierała się ona na, mówiąc w pewnym uproszczeniu, wykorzystaniu wszystkiego, co najlepsze. Od tej pory do tworzenia kolejnych edycji kalendarza firma Pirelli zatrudniała najlepszych dyrektorów artystycznych i fotografów, najbardziej znane modelki, najzdolniejszych stylistów i graików oraz wyszukiwała najatrakcyjniejsze plany zdjęciowe. Zdjęcia spotkały się z uznaniem również dzięki temu, że były ciepłe i przyjazne.
Co prawda nadal szokowały, jednak wiele osób postrzegało kalendarz takim, jakim rzeczywiście był, czyli najbardziej kreatywnym dziełem fotograii stworzonym przez nową elitę. Pośród niej znaleźli się: David Bailey, Terence Donovan, Brian Duffy czy Robert Freeman. Z kolei odbiorcami kalendarza, oprócz klientów firmy oczywiście, były takie osobistości, jak książęta Filip i Karol, premierzy Edward Heath i Harold Wilson czy też John Lennon.
Wśród tysięcy zdjęć zamieszczanych w kolejnych edycjach kalendarza były też oczywiście takie, które szczególnie zapadły w pamięć. Jednym tchem wymienić można te najwspanialsze – srebrzyste udo wyłaniające się spod szlafroka (1964 rok), język liżący sorbet (1969 rok), wyrzeźbione piersi (1973 rok), zmysłowa, rozmarzona Cindy Crawford (1999 rok) czy afrykańskie pejzaże z Małgosią Belą (2009 rok).
Kalendarz na rok 2010 to powrót do korzeni i obrazów rodem z lat 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku, kiedy to młode, początkujące modelki były fotografowane na tle nieskażonych, dzikich plaż.
Terry Richardson, autor zdjęć, stara się prowokować.
Zachowuje jednak prostotę, która pozwala uchwycić i podkreślić najbardziej zmysłowe aspekty kobiecości. Artysta portretuje postacie bez emocji, wyzwala je od skomplikowanych i sztucznych kontekstów narzucanych im przez modę. Na planie nie ma imponującego tła, ani wyszukanych motywów, a artysta skupia się na tym, co najważniejsze. Richardson przedstawia kobietę jako tą, która fascynuje naturalnością, bawi się stereotypami, a jednocześnie okrywa się tylko cienką zasłoną ironii. „Wielki fotograf – mówi Richardson – stara się uchwycić
chwilę. Właśnie dlatego fotografuję bez dodatkowego sprzętu i bez pomocy asystentów. Obiektywem jest moje oko i moja charyzma.”. Jak sam przyznaje, jego technika opiera się na jej braku. Najważniejsza jest umiejętność dostrzeżenia chwili i prawdy w dowolnej postaci. Bez wątpienia ta edycja kalendarza jest swoistym powrotem do źródeł.
Francesco Negri Arnoldi, były profesor historii sztuki Uniwersytetu Salento w Lecce oraz Uniwersytetu Tor Vergata w Rzymie, zalicza ten kalendarz do nurtu sztuki pop. Uważa, że jest „całkowicie nowatorski w swym powrocie do przeszłości, absolutnie oryginalny w łączeniu tradycji i skuteczny w odkrywaniu na nowo uroku w pełni naturalnej kobiecości.”
Przez te wszystkie lata zmieniały się ogólnie przyjęte kanony, gusta, trendy, wyobrażenia na temat kobiecego piękna. Jedno jest pewne – Kalendarz Pirelli doskonale zatrzymuje ulotność tych chwil.
Kalendarium Pirelli – autor i miejsce zdjęć:
1964 Robert Freeman, Majorka, Hiszpania
1965 Brian Duffy, Południe Francji
1966 Peter Knapp, Al Hoceima, Maroko
1967 Nie opublikowano
1968 Harry Peccinotti, Tunezja
1969 Harry Peccinotti, Big Sur, Kalifornia, USA
1970 Francis Giacobetti, Paradise Island, Wyspy Bahama
1971 Francis Giacobetti, Jamajka
1972 Sarah Moon, Villa Les Tilleuls, Paryż, Francja
1973 Allen Jones, Londyn, Wielka Brytania
1974 Hans Feurer, Seszele
1975-1983 Przerwa w publikacji
1984 Uwe Ommer, Wyspy Bahama
1985 Norman Parkinson, Edynburg, Szkocja
1986 Bert Stern, Cotswolds, Londyn, Wielka Brytania
1987 Terence Donovan, Bath, Wielka Brytania
1988 Barry Lategan, Londyn, Wielka Brytania
1989 Joyce Tennyson, Polaroid Studios, Nowy Jork, USA
1990 Arthur Elgort, Sewilla, Hiszpania
1991 Clive Arrowsmith, Francja
1992 Clive Arrowsmith, Almeria, Hiszpania
1993 John Claridge, Seszele
1994 Herb Ritts, Paradise Island, Wyspy Bahama
1995 Richard Avedon, Nowy Jork, USA
1996 Peter Lindberg, El Mirage, Kalifornia, USA
1997 Richard Avedon, Nowy Jork, USA
1998 Bruce Weber, Miami, USA
1999 Herb Ritts, Los Angeles, USA
2000 Annie Leibovitz, Rhinebeck, Nowy Jork, USA
2001 Mario Testino, Naples, Włochy
2002 Peter Lindbergh, Los Angeles, USA
2003 Bruce Weber, Południowe Włochy
2004 Nick Knight, Londyn, Wielka Brytania
2005 Patrick DemarchelierM Rio de Janeiro, Brazylia
2006 Mert and Marcus, Cap d’ Antibes, Francja
2007 Inez and Vinoodh, Kaliforni USA
2008 Patrick Demarchelier, Szanghaj, Chiny
2009 Peter Beard w Abu Camp/Jack’s Camp, Botswana
2010 Terry Richardson, Brazylia