JESTEŚ W ARCHIWUM NUMERU NR 1 / ZIMA '08 BUTIK MODA STYL ŻYCIA ARCHITEKTURA SZTUKA MOTO URODA

Sztuka inwestowania

Coraz  częściej  Polacy  już  nie  tylko  pragną  podziwiać  sztukę  w muzeach czy galeriach,  ale  również  chcą  mieć  możliwość  obcowania  z nią  na  co dzień  w  domu lub w pracy. Jednocześnie zwracają uwagę na to, by dzieło, w które zainwestowali swój kapitał, w przyszłości nie tylko nie straciło na wartości, ale wręcz przeciwnie – zyskało, i to jak najwięcej. 

 
W Polsce powiększa się grono osób, które w ramach poszukiwania alternatywnych możliwości inwestowania zaczynają kupować sztukę, coraz wyraźniej widać kształtującą się  „modę”  na  lokowanie  części  kapitału  w dziełach  sztuki.  Nie  bez  znaczenia  jest tutaj obecna sytuacja na rynkach inansowych, która spowodowała, że osoby dotychczas inwestujące  głównie  za pośrednictwem  giełdy  czy  funduszy  inwestycyjnych,  szukają nowych możliwości dywersyikacji portfela.

 
Inwestowanie w dzieła  sztuki  pozwala osiągnąć zamierzony cel, dając przy okazji wiele satysfakcji.
  
Ci  najbardziej  wytrawni  łączą  pasję  inwestowania  z  pasją kolekcjonowania –  śledzą nowinki ze świata sztuki, jeżdżą na targi sztuki i biorą udział w wernisażach.

 
To, w co najczęściej inwestują kolekcjonerzy, zależy od  indywidualnych
preferencji i zasobności  portfela. W Polsce dzieła znanych i cenionych artystów dawnych uzyskują zazwyczaj dużo wyższe ceny, niż dzieła współczesne. Jednak na świecie coraz częściej najbogatsi kupują sztukę XX i XXI wieku, również u nas dynamicznie powiększa się grupa osób kupujących sztukę współczesną. Nazwiska takich żyjących artystów, jak Damien Hirst, Jeff Koons, czy – patrząc na rodzime podwórko – Wilhelm Sasnal, znane są większości osób. Spektakularne sukcesy tych artystów i ceny ich dzieł przemawiają nawet do wyobraźni osób niezainteresowanych sztuką. Fakt, że najdrożej sprzedany na aukcji zagranicznej obraz Sasnala kosztował 379 126 dolarów, a byk ze złotymi rogami w formalinie Hirsta sprzedał się na słynnej aukcji w Londynie 15 września br. za 9 200 000 funtów – robi wrażenie.

 
Sztuka współczesna idealnie wpasowuje się w modernistyczne wnętrza domów i biur. I choć generalna zasada mówi, że to co kupujemy powinno się nam w pierwszej kolejności podobać, warto pamiętać o kilku zasadach inwestycyjnych. Sztuka najnowsza jest inwestycją ryzykowną. Można jednak trafić w artystę, którego ceny dzieł będą rosły w bardzo szybkim tempie. Warto jednak pamiętać o kolejnej zasadzie – dywersyikacji ryzyka,  wybrać kilku  dobrze rokujących artystów  i kupić takie ich dzieła, które się nam podobają. Po kilku latach okaże się, który z typów był najbardziej trafiony. A niezależnie od przyszłych cen, przez cały czas będzie można delektować się ulubionymi, oryginalnymi dziełami sztuki.
Juliusz Windorbski, prezes DESA Unicum
 

Rosenthal w obiektywie Karla Lagerfelda

Porcelana Rosenthal zaprezentowana w czarno-białej sesji przez Karla Lagerfelda to zupełnie nowe spojrzenie na design i zastosowanie sztuki użytkowej. Autor do sesji zaangażował Brada Koeniga, jedną z najbardziej znanych twarzy męskiego modelingu. Lagerfeld stosując ten zabieg pragnął bawić się stereotypami. Mężczyzna wydaje się przecież być przeciwieństwem kruchości i delikatności porcelany. Przedmiotem zdjęć są

najefektowniejsze porcelanowe projekty  manufaktury Rosenthal w 2008 roku,

które uznane zostały symbolami rozwoju firmy.

Założona przez Philipa Rosenthala manufaktura porcelany istnieje już ponad 125 lat. Zaczynając od skromnej malarni Rosenthal zbudował firmę, która w ciągu kilku dekad urosła do rangi porcelanowego imperium. Nieoczekiwanie, pierwszym bestsellerem firmy stała się popielnica zaprojektowana przez Philipa i wdzięcznie nazwana miejscem odpoczynku na palące się cygaro. Ośmielony sukcesem skupił się na produkcji rozbudowanych serwisów. Pierwsze wzory

nawiązywały do bogatej stylistyki barokowej. Wykonane z delikatnej porcelany, w kolorach bieli
 i wanili, często ozdabiane kwietnymi dekoracjami produkty Rosenthala stały się wyznacznikami luksusowej elegancji. Do dziś symbolem marki jest słynna Biała Maria, serwis nazwany imieniem żony Rosenthala. Jednakże Rosenthal to nie tylko klasyka. Od połowy XX wieku, kiedy do firmy dołączył syn założyciela – Philip Rosenthal Junior z manufakturą współpracowało blisko 200 światowej sławy architektów, malarzy i projektantów mody. Autorami śmiałych projektów i dekoracji pod szyldem Rosenthala byli m.in. Gropious, Sarpaneva, Winblad, Morrison, Dali, Moore, Rizzi, Warhol, Fornasetti i Versace. Współcześnie marka sygnuje nie tylko projekty bezpośrednio związane z kulturą stołu, jak porcelana, srebra czy szkło, ale i całą gamę akcesoriów wnętrzarskich. Rosenthal proponuje nam wyjątkowy styl życia. Mówiąc modnie – lifestyle zgodny z motto „życie ze sztuką”.

www.rosenthal.pl

 

Kontemplując niebo - malarstwo Darii Rozmarynowicz

Kontemplacyjne malarstwo Darii Rozmarynowicz powstaje w cyklach. Prace rodzą się konsekwentnie i autonomicznie, poza modnymi nurtami. Prezentowany przez nie realizm nie epatuje nowomedialnym zastosowaniem fotograii czy video, ani nie ucieka w paseizm „nowych dawnych mistrzów”. 

Tworzone seriami obrazy wydobywają kontemplacyjny aspekt malarstwa. W dwóch znaczeniach. Kontemplacyjny jest sam tradycyjny, akademicko precyzyjny akt malarski. Z drugiej strony wytwór tego aktu, rozumiane oddzielnie lub w kontekście całego cyklu dzieło malarskie skłania do kontemplacji.

Początkowo, w latach 90-tych, artystka kontemplowała  przechodzący w abstrakcję  pejzaż.

Bawiące się fakturą malarstwo abstrakcyjne było wynikiem katowickich studiów w pracowni Andrzeja Seweryna Kowalskiego, członka II Grupy Krakowskiej. Następnie cykle przechodzą w precyzyjną stylistykę zbliżoną do hiperrealizmu.

Powstający w latach 2001-2004 cykl „Niebo” to skupione portrety błękitnego nieba w różnych jego stanach  i stadiach kolorystycznych, we wszechogarniającym i oszałamiającym widza formacie 120 x 140 cm. Takie portrety nieba tworzyli w malarstwie europejskim nowożytni freskanci na iluzjonistycznych sklepieniach i kopułach, gdzie na głowy widza sfruwali aniołowie i święci. Dziś niebo jest wyludnione. Powstało już ponad 20 obrazów z tego cyklu. Artystka śmieje się, że to obrazy „biurowe”, chętnie kupowane przez firmy. Może sprawia to spokój, neutralność i rzeczona kontemplacyjność prac. Ale ostatnio jeden z tych obrazów dostał na swoim beneisie z okazji 50-lecia twórczości Krzysztof Zanussi i powiesił go na honorowym miejscu w swojej rezydencji w Laskach pod Warszawą. Inny obraz z tego cyklu stał się częścią śląskiej kolekcji „Znaków Czasu” (regionalne kolekcje sztuki najnowszej w ramach programu prowadzonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego).

Jeszcze bardziej hiperrealistyczny jest cykl martwych natur pod wspólnym tytułem „Baby it´s cold outside”. Pierwszy obraz namalowany został w 2001 roku, zaraz po tragedii Word Trade Center. Rozłożona na blacie kuchennym gazeta ze zdjęciem Osamy bin Ladena i codzienność fragmentów śniadania

zainspirowały artystkę. 

Martwa natura stała się releksyjnym „Memento  mori”.  

Iluzoryczność naszego ciepłego, bezpiecznego życia, kontrast między światem wielkich dramatów, a naszym ciasnym mikroświatem ubarwionym konsumpcyjnymi  elementami globalnej gospodarki. Wszystko to zby t boleśnie kuło w oczy. Trzeba było to „rozebrać”, zapisać, zamalować,  twórczo zanalizować. Ten pierwszy obraz z cyklu znalazł się w inałowej setce konkursu „Obraz  Roku” w 2002 roku. Potem został podarowany konsulowi USA.

Martwe natury Rozmarynowicz to dzieła introwertyczne, opisujące wewnętrzny świat przeżyć artystki. „Moje obrazy są o mojej codzienności, a sam proces ich powstawania jest  dla  mnie  rodzajem  performance, czego oczywiście nie mogę pokazać, ale co dla mnie stanowi o prawdziwości, autentyczności zarówno obrazów, jak i mojej wewnętrznej zgody na te właśnie koncepcje. Koncepcje obrazów – refrenów, obrazów – kartek z pamiętnika, obrazów – notatek z naszych czasów”.

Daria  Rozmarynowicz, urodzona w roku 1966, mieszka i pracuje w Katowicach. W latach 1987-1992 odbyła studia na Akademii Sztuk Pięknych w  Krakowie, filia – Wydział Grafiki w Katowicach.

2008 „Baby it’s cold outside”, art agenda nova, Kraków, wystawa indywidualna,

2007 „Niebo”, Sopocki Dom Aukcyjny, Sopot, wystawa indywidualna,

2004 „Niebo”, Galeria Marchołt, Katowice, wystawa indywidualna,

1992 grafika, Muzeum Śląskie, Katowice, wystawa indywidualna,

2002 finał konkursu „Obraz Roku 2001”, Królikarnia, Warszawa, wystawa zbiorowa,

1992 Związek Polskich Artystów Plastyków w Niemczech, Kolonia Niebo – malarstwo Darii Rozmarynowicz, wystawa zbiorowa.

Iza Rusiniak – dyrektor Galerii DESA Modern w Warszawie