Concierge hotelu Plaza Athenee - Nicola Kuc - w rozmowie z CHIC o codziennym życiu w luksusie.
Jesteś Francuzem, ale doskonale znasz język polski, naszą historię, kulturę. Skąd to zainteresowanie Polską?
Mam polskie korzenie, zarówno ze strony matki, jak i ojca. Ze strony mamy jest to bliskie pokrewieństwo, bo urodziła się ona w Polsce, a ze strony ojca, pokoleniowe – pradziad mojego ojca był Polakiem. Mimo, że urodziłem się we Francji i jestem Francuzem, to czuję w sobie polską duszę, część polskości jest we mnie.
Pracujesz w jednym z najbardziej ekskluzywnych hoteli w Paryżu, a może najekskluzywniejszym. Można tak powiedzieć?
Z całą pewnością można powiedzieć, że Plaza Athenee jest najlepszym hotelem w Paryżu. Od otwarcia w 1911 roku hotel uchodził za bardzo wykwintne miejsce. Gośćmi byli Mata Hari, Winston Churchil, Christian Dior, który na tej samej ulicy otworzył swój słynny dom mody, astronauci Al Green i Gagarin, aktorzy – Omar Sharif, John Travolta, Clint Eastwood i wiele współcześnie znanych gwiazd kina światowego, polityki. Ostatnio była u nas pewna polska aktorka, bardzo elegancka, piękna kobieta. Tacy właśnie ludzie na przestrzeni lat tworzyli mit hotelu.
W czym tkwi wyjątkowość tego miejsca?
Hotel Plaza Athenee to dusza Paryża, to niepowtarzalny klimat, luksus, elegancja i styl. Hotel z historią i wieloletnią tradycją, którą starannie kultywujemy. Dla wszystkich pracowników hotelu najważniejszy jest komfort, zadowolenie i uśmiech na twarzy naszych gości. Oferujemy im grzeczną obsługę i oddanie. Goście czują się u nas jak w domu. Mamy klientów, których rodziny od pokoleń przyjeżdżają do hotelu – w pewnej brazylijskiej rodzinie już nawet od czterech pokoleń. Mimo wysokich cen Plaza Athenee jest w absolutnej czołówce pod względem zajętych pokoi.
To znaczy, że rezerwacji trzeba dokonywać z dużym wyprzedzeniem?
Są takie chwile, na przykład, gdy w Paryżu odbywa się jakieś ważne wydarzenie, że o wolne pokoje rzeczywiście trudno. Ważna wystawa, wyścigi konne, salon aeronautyki. To także Nowy Rok, później rosyjski Nowy Rok, Walentynki. Dużo gości, głównie z Rosji, mamy w okresie Dnia Kobiet. Najlepiej oczywiście rezerwować pokoje z dużym wyprzedzeniem. Jeśli nawet w danym momencie nie ma wolnych miejsc to nie należy dawać za wygraną, bo przecież rezerwacja może się w każdej chwili zwolnić.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z hotelem Plaza Athenee?
Może to śmiesznie zabrzmi, ale dzięki… miłości. To było 12 lat temu, kiedy studiowałem na Sorbonie. Wiadomo, że każdy student próbuje dorobić i ja też szukałem pracy.
A potrzebowałem pracy dobrze płatnej, ponieważ moja ówczesna narzeczona, obecnie żona, mieszkała 1230 km od Paryża – w Polsce. Żeby się z nią widywać musiałem zarabiać na podróże do Polski. Moja mama, która też pracowała w luksusowym hotelu paryskim, powiedziała: „znasz 4 języki, studiujesz, poszukaj
pracy w hotelu”. A jak już szukać, to dlaczego nie w najlepszym? Wysłałem dokumenty do Plaza Athenee, Ritz’a i George Sand. I tak właśnie zacząłem pracować w Plaza Athenee. Najpierw jako groom, czyli chłopiec na posyłki. To najniższy w hierarchii hotelu szczebel obsługi holu. Groom wyprowadza psy klientów, robi drobne zakupy, otwiera drzwi. Pierwszego dnia pracy zobaczyłem trzech znanych aktorów
i dwóch piosenkarzy. To był wielki świat.
Najważniejszym członkiem obsługi holu w hotelu jest concierge?
Tak, najważniejszy jest pierwszy concierge. Jest szefem „orkiestry” całego holu. Poczynając od grooma, bagażowych, parkingowych, chasseura, aż po conciergów.
Jak zostałeś conciergem?
Po powrocie do Paryża pracowałem w George Sand i wciąż marzyłem o powrocie do Plaza Athenee. Pewnego dnia zadzwonił do mnie pierwszy concierge tego hotelu, który zatrudniał mnie jeszcze jako studenta. Zaproponowa mi powrót, ale już w roli concierga. Oczywiście najpierw byłem pomocnikiem, potem asystentem concierga. Wiele nauczyłem się od Jerome Poret’a. To obecny pierwszy concierge Plaza Athenee. Kiedy w 2002 roku wróciłem do pracy w Plaza Athenee wziął mnie pod swoje skrzydła i nauczył wiele o zawodzie. Dużo mu zawdzięczam. Żeby zostać conciergem, przynależeć do stowarzyszenia i mieć prawo do noszenia symbolu conciergów – dwóch skrzyżowanych kluczyków – trzeba zostać zarekomendowanym przez dwóch starszych conciergów, ojców chrzestnych. Następnie trzeba przejść rozmowę przed komisją światową. Oczywiście trzeba mieć już doświadczenie
w pracy w hotelu, wykształcenie, znać bardzo dobrze minimum dwa języki obce. Ja znałem trzy.Jednym z moich ojców chrzestnych był ówczesny pierwszy concierge hotelu Plaza Athenee, wtedy też prezydent stowarzyszenia. Pracował w Plaza Athenee 50 lat! Od grooma do pierwszego concierga. Teraz jest już na emeryturze. Tak właśnie jest w Plaza Athenee. Tutaj po prostu chce się pracować. Spędzamy tu swoje życie i utożsamiamy się z tym miejscem.
Jakie cechy musi posiadać concierge, aby pracować w tak ekskluzywnym hotelu?
Musi być ambasadorem miasta, w którym pracuje. Wiedzieć o nim wszystko, znać harmonogram imprez, wydarzeń kulturalnych. Musi być oczywiście uprzejmy, kulturalny, znać bardzo dobrze języki obce. Ważne jest by traktować wyjątkowo każdego gościa i starać się zapewnić mu niezapomniany pobyt. P rzede wszystkim jednak concierge musi być dyskretny.
Czego mogą spodziewać się goście z Polski?
Jakości, wyjątkowych chwil i wrażeń, luksusu, paryskiej duszy i klimatu. Dbamy o klientów wyjątkowo. Gość, który zajmuje u nas apartament prezydencki dostaje do użytku Maseratti. Będzie mi oczywiście bardzo miło rozmawiać z nimi w języku polskim.